O nas – o autorce
NailsPolish to miejsce stworzone z myślą o kobietach, które pragną zadbać o swoje paznokcie i odnaleźć w codzienności chwilę tylko dla siebie. Strona powstała z pasji do manicure i chęci dzielenia się wiedzą, inspiracjami oraz wsparciem.


Dzielimy się wiedzą, nowinkami, testujemy produkty, podpowiadamy trendy i krok po kroku pokazujemy, jak wykonać idealny manicure w domowym zaciszu.
Wierzymy, że zadbane dłonie to nie tylko estetyka – to wyraz pewności siebie, kobiecości i troski o siebie.
Jakie tematy poruszamy na NailPolish.pl?
Początek – Życie na widoku
Kiedyś myślałam, że stabilna praca to spełnienie marzeń. Przez kilka lat pracowałam w urzędzie, gdzie każdego dnia przewijały się dziesiątki ludzi. Moje dłonie – zawsze na widoku – przyjmowały dokumenty, odbierały przesyłki, wystukiwały coś na klawiaturze. Czasem słyszałam: „Jakie masz zadbane paznokcie!” i wtedy czułam dumę. Ale to były tylko drobne przebłyski radości w monotonii codzienności.
Z czasem wypaliłam się. Każdego ranka budziłam się z ciężarem w sercu. Praca przestała mnie cieszyć, a nawet moje paznokcie, kiedyś starannie malowane, zaczynały zdradzać oznaki zmęczenia. Czułam, że powoli tracę siebie – energię, kreatywność, radość z drobiazgów.
Przełom – Od pasji do działania
Pewnego wieczoru, siedząc przy kuchennym stole, malowałam paznokcie, jak zawsze dla siebie. Wtedy poczułam coś, co dawno temu mi umknęło – spokój, satysfakcję, cichą dumę. To był mój mały rytuał, mój czas, moja przestrzeń. Pomyślałam: a gdyby to była moja praca? Może nie muszę tkwić w miejscu, które mnie nie uszczęśliwia?
Decyzja przyszła nagle – zapisałam się na kurs manicure. Początkowo czułam lęk: czy sobie poradzę? Czy to nie głupi pomysł w tym wieku? Ale z każdym kolejnym dniem kursu rosła we mnie pewność, że to właśnie to. Poznałam fantastyczne kobiety, każda z inną historią, ale z podobnym marzeniem o zmianie. Razem uczyłyśmy się technik, kolorów, trendów, ale przede wszystkim – wiary w siebie.
Nowy rozdział – Blog i kobieca siła
Dziś prowadzę własny mały salon i piszę bloga dla kobiet takich jak ja – tych, które szukają swojej drogi, czasem bojąc się zrobić pierwszy krok. Na blogu dzielę się nie tylko poradami dotyczącymi pielęgnacji paznokci, ale też opowiadam o swoich wzlotach i upadkach. Piszę o tym, jaką siłę dają nam drobne przyjemności, jak manicure potrafi podnieść na duchu, dodać pewności siebie, stać się małym rytuałem miłości do siebie.
Pisząc te słowa, wiem, że każda z nas może się zmienić, jeśli tylko odważy się posłuchać własnego serca. Moje paznokcie są dziś symbolem tej odwagi, a każda klientka – inspiracją do kolejnych zmian i pięknych historii.
Każda z nas zasługuje na swoje piękno.